Co drugi Polak marzy o półrocznej przerwie od pracy

Polacy coraz dłużej żyją i pracują, kierując się w stronę długowieczności, którą chcą przeżyć w wartościowy i przyjemny sposób. Jak wynika z raportu Nationale-Nederlanden „Długie jutro” prawie 70 proc. Polaków dąży do sukcesu zawodowego, ale jednocześnie dwie trzecie podkreśla potrzebę elastyczności dla zachowania lepszego balansu w życiu. Co więcej, tylko co drugi badany jest przekonany o inwestycji pracodawców w ich przyszłość, zwłaszcza pod kątem szkoleń. Dlatego w kontekście dalszego rozwoju co piąty Polak byłby skłonny zrobić półroczną przerwę w karierze zawodowej, aby poszerzać swoją wiedzę i umiejętności poza miejscem zatrudnienia. 

W poszukiwaniu równowagi i celu

Jak Polacy radzą sobie z obowiązkami i ile czasu są w stanie poświęcić na pracę? Zgodnie z wynikami raportu „Długie jutro” blisko jedna trzecia ankietowanych deklaruje, że pracuje powyżej 40 godzin tygodniowo, co oznacza, że narażają się na ryzyko wypalenia zawodowego. Z drugiej strony prawie jedna piąta przeznacza na pracę mniej niż 30 godzin tygodniowo, co wpisuje się w rosnący trend pracy na część etatu.

Jednocześnie wyniki raportu Nationale-Nederlanden uwidaczniają, że Polacy pragną sukcesu zawodowego. Prawie 70 proc. z nich podkreśla wagę rozwoju kariery skoncentrowanego na awansie i wyższych dochodach. Ponadto, wyraźnie widać zapotrzebowanie na bardziej elastyczny model pracy, który umożliwiłby równoważenie obowiązków prywatnych i zawodowych. Aż dwie trzecie ankietowanych uważa, że taka elastyczność jest niezbędna dla ich stabilizacji i komfortu. Równocześnie pomimo wyraźnych ambicji i pragnień, tylko 48 proc. badanych jest przekonanych, że pracodawca odpowiednio inwestuje w ich przyszłość.

Pracownicy coraz śmielej wyrażają oczekiwania wobec swoich pracodawców, oczekując wsparcia w planowaniu kariery. Nasz raport wskazuje, że za potrzebami pracowników idzie równocześnie troska o ich zdrowie psychiczne. Coraz więcej z nas boi się negatywnego wpływu pracy na sferę mentalną, a ryzyko wypalenia zawodowego, depresji czy zaburzeń lękowych jest bardzo realne. Dlatego pracodawcy coraz częściej decydują się na wprowadzenie elastycznego czasu pracy, hybrydowego modelu czy dodatku do ubezpieczeń grupowych, zapewniającego opiekę psychologiczną i psychiatryczną – podkreśla Anna Kwiatkowska, menedżerka ds. rozwoju produktów grupowych w Nationale-Nederlanden.

Półroczna pauza? Chętnie!

Choć większość Polek i Polaków jest zadowolona ze swojej pracy (83 proc.) i usatysfakcjonowana z poziomu równowagi między życiem prywatnym a zawodowym (79 proc.), ponad połowa, niezależnie od formy zatrudnienia, z chęcią skorzystałaby z sześciomiesięcznej przerwy w karierze. Wśród samozatrudnionych odsetek ten jest wyższy o 5 p.p., co może wskazywać na większe obciążenie i stres związane z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej.

Co ciekawe, Polska plasuje się na piątym miejscu (razem z Holandią) z ponad połową osób deklarujących potrzebę takiego urlopu. Jednakże to respondenci z Hiszpanii i Rumunii byliby najbardziej skłonni do skorzystania z takiej opcji – odpowiednio po 57 i 56 proc. wskazań. Z kolei najmniejszy odsetek osób potrzebujących takiej przerwy odnotowano wśród Czechów – tylko nieco ponad jedna piąta obywateli tego kraju wyraziła zainteresowanie taką możliwością.

Ładowanie baterii, nauka i relaks

Co byśmy robili podczas takiej przerwy w pracy? Jak wynika z raportu, wielu Polaków dostrzega w takim urlopie nie tylko okazję do oderwania się od codzienności, ale także możliwość regeneracji i realizacji osobistych pasji.

Kiedy spojrzymy na nasz rynek pracy, zauważymy, że dla dwóch trzecich respondentów półroczna przerwa to nie tylko chwila odpoczynku, ale przede wszystkim czas na przysłowiowe naładowanie baterii. Równie ważny dla uczestników badania jest balans między pracą a życiem prywatnym – blisko 40 proc. z nich chciałoby spędzić więcej czasu z bliskimi, a jedna trzecia poświęciłaby taką przerwę na podróże. Wyraźny jest również trend do wykorzystywania pauz w pracy do rozwoju osobistego – nieco ponad jedna piąta badanych chciałaby poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności, a co dziesiąty rozważyłby założenie własnej firmy – dodaje Anna Kwiatkowska.

Więcej o druku i branży

Nowoczesne drukowanie cyfrowe pozwala obniżyć koszty i znacznie przyspieszyć czas realizacji, przy zachowaniu wyrazistości i wysokich parametrów. Wykorzystuje się tutaj dane zapisane w pamięci komputera (lub innego nośnika), które zwykle od razu przenoszone są na wybrane podłoże – papier zwykły lub samoprzylepny, folię przezroczystą czy kolorową.

Metoda ta daje możliwość realizowania zleceń praktycznie „od ręki” – już od jednej sztuki. Pozwala dokonywać drobnych modyfikacji w projektach (np. kolorów, rozkładu elementów, wielkości czcionek) w trakcie rozpoczętego już procesu. Tradycyjne techniki drukowania offsetowego nie umożliwiają wprowadzania dodatkowych danych i zmieniania informacji.

Obecnie stosuje się odmienne rodzaje druku cyfrowego, które różnią się zasadą działania, stosowanymi barwnikami oraz urządzeniami. Poszczególne opcje pozwalają uzyskać zbliżone efekty, które wyróżniają się dobrym odwzorowaniem kolorów oraz szybkim czasem realizacji.

Drukowanie elektrofotograficzne (laserowe) to metoda wywodząca się z kserografii. Warstwę fotoprzewodzącą naświetla się za pomocą promieni laserowych lub diod. Kolejnym krokiem jest wywoływanie oraz przenoszenie tonera na podłoże. Następnie odbitka jest utrwalana. Toner (proszek barwiący zmieszany z żelazem) trafia na papier lub folię w wyniku działania sił przyciągania elektrostatycznego, a następnie wiąże się z nim pod wpływem ciepła. Laserową technikę druku cyfrowego wykorzystują drukarki biurowe, popularne urządzenia wielofunkcyjne stosowane w domach i firmach oraz wysokonakładowe maszyny produkcyjne.

Jonografia to podobna zasada działania do metody elektrofotograficznej. Maszyny do druku cyfrowego do zmiany ładunku elektrostatycznego stosują tutaj strumień jonów.

Magnetografia pozwala tworzyć obraz z wykorzystaniem gęstej siatki obwodów elektrycznych. Rozmieszczone są one na cylindrze, aby móc wytworzyć pole magnetyczne. Proszek ferromagnetyczny odbije obraz w miejscach, gdzie pole to zadziała.

Termografia to technika gdzie wydruk powstaje z udziałem ciepła – wysoka temperatura działa na podłoże lub wykorzystywany środek barwiący. Bardzo popularna jest termografia pośrednia, która obejmuje techniki druku termotransferowego oraz termosublimacyjnego. Pozwalają one utrwalać substancje termoplastyczne na mokrym podłożu. Tego rodzaju druk cyfrowy sprawdzi się m.in. w reklamie, gdzie cenione są bardziej efektowne zdobienia wypukłe. Pięknie będzie prezentować się m.in. na firmowych wizytówkach, kopertach czy stylowych zaproszeniach.

Drukowanie cyfrowe natryskowe metoda w poligrafii określana jest także jako ink-jet. Maszyny do druku cyfrowego natryskowego posiadają specjalne głowice z dyszami oraz pompę ciśnieniową, która wyrzuca kropelki farby. W zależności od wybranego urządzenia może zostać wykorzystany tradycyjny toner lub farba woskowa (o gęstszej konsystencji). Komputer, za pomocą impulsów elektrycznych, steruje całym procesem wydruku.

Drukarnia może wykorzystywać technologię kropel pojedynczych lub ciągły strumień. Ink-jet pozwala uzyskać wysoką jakość przy zachowaniu cichej pracy. Kolory są tutaj bardzo wyraziste, a jednocześnie delikatne. Technika znajduje zastosowanie w wydrukach wielkoformatowych, przemysłowych, termosublimacyjnych oraz do znakowania obiektów trójwymiarowych.

Przez długie lata, gdy myśleliśmy o jakiekolwiek drukarni, to chodziło właśnie o drukarnię offsetową. Drukarnie z dużą maszyną, gdzie nanoszenie farb na papier nie odbywa się bezpośrednio, a przy użyciu formy drukowej. To właśnie na formie drukowej znajduje się obraz tego, co będzie drukowane. I jest on powielany na kolejnych arkuszach. Jest to złożony proces, ponieważ najpierw trzeba przygotować ową formę (bez zagłębiania się w różne, dostępne technologie). Dochodzimy właśnie do odpowiedzi na nasze pytanie. Drukarnia offsetowa mogłaby wydrukować 100 wizytówek, ale kosztowałyby tyle samo, co 1000 wizytówek, ponieważ nakład pracy byłby ten sam - czyli przygotowanie formy drukarskiej, przygotowanie farb, ustawienie maszyny. Dlatego też można spotkać się z pozornie niemiłymi drukarzami, którym nie chce się tłumaczć istoty druku offsetowego. Ale to nie znaczy, że wszyscy są niemili!

Obecnie jest to już niemal standard i podstawowy nakład wizytówek. No ale co się zmieniło, że niektóre drukarni oferują wizytówki w mniejszych nakładach? Różnica dotyczy technologii. Stało się to możliwe, dzięki ciągle rosnącej popularności druku cyfrowego. Druku bez form drukowych, bezpośrednio na papierze. Czyli prościej, szybciej i przede wszystkim taniej. Bez problemu można wydrukować nawet 1 plakat i przesłać je od razu do klienta.

Niejednokrotnie mogliście usłyszeć negatywne opinie na temat jakości druku cyfrowego, że to nie ta jakość itd. Tak były, na początku wprowadzania tej technologii. Te czasy jednak minęły i dla większości projektów nie będzie widać żadnej różnicy w jakości wydruku, niezależnie od wybranej technologii.

Wybierz druk cyfrowy, jeśli potrzebujesz niższy nakład i masz mniej czasu. Czyli jeśli potrzebujesz 100 ulotek A5 na jutro, wybierz druk cyfrowy.  Druk offsetowy będzie bardziej opłacalny przy większych nakładach - np 1000 plakatów A3.

Przez długie lata, gdy myśleliśmy o jakiekolwiek drukarni, to chodziło właśnie o drukarnię offsetową. Drukarnie z dużą maszyną, gdzie nanoszenie farb na papier nie odbywa się bezpośrednio, a przy użyciu formy drukowej. To właśnie na formie drukowej znajduje się obraz tego, co będzie drukowane. I jest on powielany na kolejnych arkuszach. Jest to złożony proces, ponieważ najpierw trzeba przygotować ową formę (bez zagłębiania się w różne, dostępne technologie). Dochodzimy właśnie do odpowiedzi na nasze pytanie. Drukarnia offsetowa mogłaby wydrukować 100 wizytówek, ale kosztowałyby tyle samo, co 1000 wizytówek, ponieważ nakład pracy byłby ten sam - czyli przygotowanie formy drukarskiej, przygotowanie farb, ustawienie maszyny. Dlatego też można spotkać się z pozornie niemiłymi drukarzami, którym nie chce się tłumaczć istoty druku offsetowego. Ale to nie znaczy, że wszyscy są niemili!

Obecnie jest to już niemal standard i podstawowy nakład wizytówek. No ale co się zmieniło, że niektóre drukarni oferują wizytówki w mniejszych nakładach? Różnica dotyczy technologii. Stało się to możliwe, dzięki ciągle rosnącej popularności druku cyfrowego. Druku bez form drukowych, bezpośrednio na papierze. Czyli prościej, szybciej i przede wszystkim taniej. Bez problemu można wydrukować nawet 1 plakat i przesłać je od razu do klienta.

Niejednokrotnie mogliście usłyszeć negatywne opinie na temat jakości druku cyfrowego, że to nie ta jakość itd. Tak były, na początku wprowadzania tej technologii. Te czasy jednak minęły i dla większości projektów nie będzie widać żadnej różnicy w jakości wydruku, niezależnie od wybranej technologii.

Wybierz druk cyfrowy, jeśli potrzebujesz niższy nakład i masz mniej czasu. Czyli jeśli potrzebujesz 100 ulotek A5 na jutro, wybierz druk cyfrowy.  Druk offsetowy będzie bardziej opłacalny przy większych nakładach - np 1000 plakatów A3.

Leave a Comment